Należy pamiętać, że moc i sprawność powietrznej pompy ciepła maleje wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej, a zapotrzebowanie na ciepło budynku rośnie.
Wszyscy producenci podają maksymalną moc grzewczą przy parametrze A7/W35, a co to
znaczy? A7 – temperatura powietrza 7°C W35- temperatura wody wychodząca z pompy ciepła 35°C Weźmy na przykład pompę ciepła którą ma moc szczytową przy powyższym parametrze 10 kW, gdy temperatura spadnie w dół o 7 °C, spadnie również moc pompy o około
Rachunki będziesz płacić Ty nie instalator więc zastanów się czy pompę ciepła instaluje profesjonalista.
Są dwa rodzaje powietrznych pomp ciepła : EVI i inwerterowa. Jakie są różnice w działaniu tych dwóch pomp ciepłą? Pompa ciepła EVI posiada sprężarkę z wtryskiem pary załącz/wyłącz, ma to znaczenie w niskich temperatura. Pompa ciepła ze sprężarką inwerterową posiada sprężarkę o zmiennej prędkości( częstotliwości) silnika i mocy co się z tym wiąże elestycznym dostosowaniu do wymaganej mocy cieplnej układu grzewczego. Pompa ciepła powietrze-woda w technologii inwerterowej jest energooszczędna i znakomicie dostosowuje się do parametrów budynku.
Najlepsza powietrzna pompa ciepła to taka która łączy te dwie technologie, lecz jest obecnie dość droga. Polecamy powietrzne pompy ciepła firmy : Mitsubishi z serii Ecodan czyli pompy ciepła dobrze działające w niskich temperaturach, oraz ze względu na cenę w stosunku co do jakości Hitachi Yutaki w 2-ch typoszeregach do ogrzewania grzejnikowego Yutaki S 80, do „ogrzewania podłogowego” model Yutaki S Kolejnym zagadnieniem jest instalacja pompy ciepła do systemów wysokotemperaturowych, czyli tradycyjnych grzejników. Większość firm instalacyjnych zamontuje ” niskotemperaturową” pompę ciepła do inwestycji z grzejnikami i na dodatek ją przewymiaruje tak jak piec gazowy „no bo musi być więcej energii do grzania”. I co wtedy? Wydajność pompy ciepła i jej COP będzie baaardzo małe tak jak w przypadku grzania CWU, a rachunki za prąd wysokie. W domu nie będzie za ciepło bo grzejniki trzeba zasilić temperaturą 65-70 °C. Z pomocą przychodzą nam wtedy wysokotemperaturowe pompy ciepła np. firmy Daikin, czy Hitachi. 
Poniżej informacje na temat zastosowania pompy ciepła Hitachi S80 do systemów grzejnikowych wysokotemperaturowych:
CECHY I KORZYŚCI:
■■ Ciepła woda użytkowa oraz ogrzewanie domu – rozwiązanie idealne do zamontowania zamiast kotła
■■ Praca do temperatury zewnętrznej -25° C
■■ Sterowanie dwoma obiegami grzewczymi
■■ Podgrzewa wodę do temperatury 80° C
■■ Czas podgrzewania ciepłej wody użytkowej – taki sam, jak dla kotła
■■ Posiada jeden z najlepszych współczynników COP na rynku (do 5.00)
■■ Wbudowany system Smart Cascade 
■■ Efektywność energetyczna w klasie A+++
■■ Moc: 11 kW, 14 kW i 16 kW
■■ Zdalne sterowanie możliwe również za pomocą urządzeń mobilnych

ŁATWOŚĆ INSTALACJI YUTAKI S80 posiada standardowe wymiary (szer. x głęb.: 595x 695 mm) oraz wysokość poniżej 2 metrów (model 195 l), co pozwala na łatwe dopasowanie do każdego typu domu. Specjalnie zaprojektowane giętkie przewody hydrauliczne pozwalają na łatwą instalację.
R290 – nowy kierunek w technologii powietrznych pomp ciepła, który zmienia rynek
Najważniejsza zmiana ostatnich lat w branży pomp ciepła to przejście z czynników syntetycznych (R410A, R32) na naturalny propan – R290. To nie jest kosmetyczna ewolucja. To technologiczny przełom, który otworzył drogę do pracy na wyższych temperaturach, większej efektywności i realnej współpracy z tradycyjnymi grzejnikami.
R290 – naturalny czynnik, który zmienia zasady gry
Dlaczego producenci przeszli na R290?
Powody są trzy:
Wysoka temperatura zasilania – propan pozwala osiągać 65–75°C bez grzałek, co wcześniej było trudne lub niemożliwe dla pomp na R32.
Bardzo niski GWP = 3 – praktycznie zerowy wpływ na klimat, co oznacza brak ryzyka kolejnych zakazów i ograniczeń.
Lepsza sprawność przy niskich temperaturach – R290 utrzymuje wysoką wydajność nawet przy –20°C.
To sprawia, że pompy ciepła na propan nie są już tylko urządzeniami do nowych domów z podłogówką. One wchodzą tam, gdzie wcześniej dominowały kotły gazowe i olejowe.
Czy pompy ciepła R290 mogą pracować z tradycyjnymi grzejnikami?
Tak – i to jest największa rewolucja.
Jeszcze kilka lat temu standardowa powietrzna pompa ciepła osiągała 50–55°C, co w domach z grzejnikami bywało niewystarczające. Dziś modele R290 oferują:
stałą temperaturę zasilania 65°C,
krótkotrwałe podbicie nawet do 75°C,
wysoką moc przy niskich temperaturach zewnętrznych,
realną pracę bez grzałek w większości sezonu.
Co to oznacza w praktyce?
Domy z grzejnikami stalowymi, aluminiowymi czy żeliwnymi nie wymagają wymiany instalacji.
Modernizacja jest szybka i opłacalna.
Pompa ciepła może zastąpić kocioł gazowy lub olejowy bez ingerencji w hydraulikę.
To właśnie dlatego R290 stał się czynnikiem, który otworzył rynek modernizacji – największy segment branży na najbliższe lata.
Bezpieczeństwo R290 – temat, który trzeba wyjaśnić klientom
Propan jest czynnikiem palnym, ale producenci stosują:
hermetyczne układy chłodnicze,
minimalne ilości czynnika (typowo 300–900 g),
oddzielne komory sprężarki,
czujniki i systemy bezpieczeństwa.
W praktyce nowoczesne pompy R290 są bezpieczniejsze niż butla gazowa w kuchni, a normy EN378 i PN-EN 60335-2-40 dokładnie regulują ich konstrukcję.
Efektywność pomp ciepła R290 – realne dane
W porównaniu do pomp na R32:
COP przy niskich temperaturach jest wyższy o 10–20%,
moc grzewcza spada wolniej przy mrozie,
sprężarki pracują w bardziej korzystnych warunkach termodynamicznych.
To przekłada się na niższe rachunki i stabilniejszą pracę w zimie.
R290 a przyszłość rynku – czy to koniec rozwoju?
Nie. To dopiero początek.
Producenci dopracowują:
większe modulacje mocy (1:10, 1:12),
cichsze wentylatory,
inteligentne sterowanie,
integrację z fotowoltaiką i magazynami energii.
Ale równolegle rośnie inne zjawisko, które może mocno namieszać w branży…
Nawrót do pomp gruntowych – nowa generacja inwerterów wraca do łask
Choć powietrzne pompy ciepła dominują rynek, gruntowe pompy ciepła przeżywają renesans. Dlaczego?
1. Nowe sprężarki inwerterowe
Dzisiejsze gruntówki:
modulują płynnie moc,
nie taktują,
mają COP roczne na poziomie 5–6,
pracują praktycznie bez hałasu.
To zupełnie inna liga niż stare on/off sprzed dekady.
2. Stabilne źródło dolne
Gdy powietrzne pompy walczą z mrozem, gruntówki pracują na:
+5°C w poziomym wymienniku,
+8°C w odwiertach.
Efekt? Stała wysoka sprawność i brak spadków mocy.
3. Coraz niższe koszty odwiertów
Rynek się nasycił, konkurencja wzrosła, a ceny odwiertów spadły o 20–30% w ciągu kilku lat.
4. Idealne połączenie z R290
Coraz więcej producentów łączy sprężarki inwerterowe z czynnikiem R290 również w pompach gruntowych. To daje:
najwyższą możliwą efektywność,
bardzo wysokie temperatury zasilania,
pełną stabilność pracy.
Podsumowanie – dwa kierunki, jeden cel
Powietrzne pompy ciepła R290 otworzyły rynek modernizacji i pozwoliły ogrzewać domy z tradycyjnymi grzejnikami bez wymiany instalacji.
Gruntowe pompy ciepła nowej generacji wracają do gry dzięki inwerterom, wysokiej sprawności i spadającym kosztom odwiertów.
Rynek nie idzie w jedną stronę. Idzie w stronę technologii, które dają realną efektywność, wysokie temperatury i stabilną pracę – niezależnie od warunków.


